Jonas udziela korepetycji od pięciu lat. Uczy matematyki i fizyki uczniów od klasy 7 do 12. Przez długi czas jego system pracy był prosty: uczniowie pisali wiadomość, on dopisywał termin do Google Calendar i starał się niczego nie przeoczyć. Brzmi sensownie, ale w praktyce często się to komplikowało.
Co tydzień spędzał około czterech do pięciu godzin na samym uzgadnianiu terminów, wysyłaniu przypomnień i sprawdzaniu, kto zapłacił, a kto jeszcze nie. Zdarzało się, że lekcje się nakładały. Uczniowie nie przychodzili, bo po prostu zapomnieli. A za każdym razem, gdy Jonas chciał przyjąć nowego ucznia, musiał ręcznie przeglądać cały tydzień, szukać wolnego okienka i wymieniać kilka wiadomości, żeby potwierdzić termin.
Co się zmieniło
W styczniu Jonas postanowił wypróbować Tutlio. Pierwszego tygodnia poświęcił mniej więcej godzinę na ustawienie swoich godzin pracy i typów lekcji. Potem wszystko zaczęło działać niemal samo.
Uczniowie teraz zapisują się sami przez link, który Jonas im udostępnia. System automatycznie wysyła przypomnienia 24 godziny przed lekcją. Płatności są rejestrowane w jednym miejscu, więc Jonas w każdej chwili widzi, kto ma zaległości, a kto zapłacił z góry.
Liczby mówią same za siebie
W ciągu pierwszego miesiąca czas poświęcany na administrację spadł z czterech do pięciu godzin tygodniowo do około pół godziny. Jonas zaczął przyjmować więcej uczniów, bo wyraźnie widział, gdzie ma wolne terminy. Nieobecności spadły o prawie 60 procent dzięki automatycznym przypomnieniom.
Po trzech miesiącach wyniki wyglądały tak:
- Liczba uczniów wzrosła z 15 do 22
- Miesięczny dochód wzrósł z 1 200 EUR do 1 560 EUR
- To 30 procent więcej bez podnoszenia stawki godzinowej
I to jest najważniejsze: Jonas nie podwyższył cen. Po prostu udało mu się zmieścić więcej lekcji w swoim grafiku, bo zniknął chaos ręcznego umawiania.
Słowami samego Jonasa
"Kiedyś myślałem, że takie narzędzia są za drogie albo za skomplikowane. Ale gdy policzyłem, ile czasu spędzam na pisaniu wiadomości i sprawdzaniu płatności, zrozumiałem, że to mnie kosztuje pieniądze. Teraz mogę się skupić na tym, co naprawdę lubię robić: uczyć."
Trzy rady Jonasa dla innych korepetytorów
- Ustalcie jasne godziny pracy i nie zmieniajcie ich dla każdego ucznia z osobna. Kiedy macie określony grafik, uczniowie się do niego dostosowują.
- Pozwólcie uczniom samodzielnie rezerwować wolne terminy. Oszczędza to wasz czas, a także zmniejsza ryzyko nieobecności, bo ludzie wybierają termin, który im naprawdę pasuje.
- Co miesiąc przeglądajcie swoje statystyki. Jeśli widzicie, że lekcje o danej godzinie są często odwoływane, może warto usunąć ten termin i zaproponować inny.