Kilka lat temu lekcje online wydawały się tymczasowym rozwiązaniem. Dziś to po prostu jeden ze standardowych sposobów pracy. Duża część korepetytorów, z którymi rozmawiamy, prowadzi przynajmniej połowę zajęć przez Zoom, Google Meet lub podobne platformy. Ale to nie znaczy, że wszystko działa idealnie.
Co naprawdę działa
Elastyczność dla obu stron
To najważniejsza zaleta i wystarczający powód, żeby przynajmniej częściowo przejść na tryb online. Uczeń nie musi jeździć przez miasto, korepetytor nie musi wynajmować sali. Jeśli uczeń źle się czuje, ale jest w stanie się uczyć, lekcja może się odbyć. Sama ta zmiana sprawia, że nieobecności jest wyraźnie mniej.
Szerszy zasięg
Korepetytor z Warszawy może pracować z uczniem z Gdańska. Jest to szczególnie ważne dla osób uczących niszowych przedmiotów albo przygotowujących do konkursów. Jeśli uczycie programowania gier albo przygotowujecie do olimpiad, wasza potencjalna grupa odbiorców rośnie kilkakrotnie.
Udostępnianie ekranu
Brzmi banalnie, ale właśnie to sprawia, że lekcje online są czasem skuteczniejsze niż stacjonarne. Kiedy uczeń widzi wasz ekran, a wy widzicie jego, możecie od razu zauważyć, gdzie się myli, i poprawić. Nie policzę, ile razy na lekcji stacjonarnej musiałem czekać, aż uczeń skończy pisać zadanie w zeszycie, żebym mógł zobaczyć, co pószło nie tak.
Co nie działa tak dobrze
Utrzymanie uwagi młodszych uczniów
Trzeba to powiedzieć wprost: dla uczniów poniżej 10 lat lekcje online są trudniejsze. Ich zdolność koncentracji jest krótsza, chcą się ruszać, a ekran ich rozprasza. Większość korepetytorów, z którymi rozmawialismy, mówi, że z tą grupą wiekową lekcje stacjonarne działają lepiej.
Problemy techniczne
Słaby internet, rozładowana bateria, mikrofon, który przestaje działać. Zdarza się to rzadziej niż kiedyś, ale nadal się zdarza. I za każdym razem zjada 5 do 10 minut z lekcji.
Brak osobistej więzi
Z niektórymi uczniami nawiązanie osobistego kontaktu jest naprawdę ważne. Przez ekran jest to trudniejsze. Korepetytorzy pracujący z uczniami długoterminowo często mówią, że pierwsze spotkanie na żywo naprawdę pomogło w budowaniu relacji.
Model hybrydowy, który działa
Wielu doświadczonych korepetytorów, z którymi rozmawialismy, stosuje taki model:
- Pierwsza lekcja lub konsultacja wstępna odbywa się stacjonarnie. Pomaga nawiązać kontakt, zrozumieć poziom ucznia i ustawić właściwy ton.
- Regularne lekcje odbywają się online. Jest to efektywne, wygodne i oszczędza czas obu stronom.
- Raz na miesiąc lub dwa odbywa się spotkanie na żywo. Odświeża osobistą relację i jest dobrym momentem na omówienie długoterminowych celów.
Taka kombinacja pozwala korzystać z najlepszych stron obu formatów.